Kropla Piwa – czas start!

Liczba browarów kontraktowych (i nie tylko) rośnie jak grzyby po deszczu. Nawet najwięksi pasjonaci rynku zaczynają się w tym wszystkim gubić. Tysionc pińcet premier rocznie! Wszyscy wieszczą, że rok 2017 przyniesie korektę, że najsłabsi (jeśli nie jakościowo, to marketingowo) zaczną padać. Jednym słowem, wzrost rynku nie nadąża za wzrostem podaży i najpewniej wielu beergeeków krzywi się już na słowa „nowy browar kontraktowy”.

Tymczasem na poletku blogerskim ożywienia nie widać (o czym mówili ostatnio choćby autorzy świetnego podcastu Na Dnie Fermentora). Jest ekstraklasa, potem I liga i tacy, co blogują głównie dla własnej frajdy. Ta setka osób nie opędzi takiej mocy premier. Często zdarza mi się szukać rozbudowanej opinii o jakiejś nowości i nie zawsze udaje się ją znaleźć, bo blogerzy degustują teraz akurat sto piętnaście innych piw.

Czemu nie ma wysypu nowych blogów? Postanowiłem to sprawdzić i założyć swój. Przed Wami Kropla Piwa! Jeśli po jakimś czasie zapał spadnie lub spotkam się z całkowitym zlekceważeniem, odpowiedź będę już znał. Jeśli wciąż będzie mi się chciało, zagadka pozostanie niewyjaśniona.

kropla piwa start

Dobre obyczaje każą się przedstawić. Jestem Jackiem z Lublina. Mam 29 lat. Pierwsze wypite kraftowe piwo? To musiała być Sanrajza z Pinty, gdzieś w drugiej połowie 2013 roku. Nie zrobiła dobrego wrażenia, ale co ja tam wiedziałem. Niedługo trzeba będzie do niej wrócić i ocenić bardziej fachowym okiem. Jakim jestem typem konsumenta? Takim, który wydaje na krafty raczej stówę miesięcznie, a nie takim, który wydaje tysiąc.

Czego można spodziewać się na blogu? Tytuły kategorii Degustacje i Publicystyka mówią same za siebie. Kategoria W kuchni to zapiski początkującego piwowara domowego, a także ciekawe pomysły na zastosowanie piwa przy gotowaniu. W kategorii Wydarzenia umieszczać będę relacje z festiwali, premier, kranoprzejęć. Najbliższa okazja to Festiwal Dobrego Piwa we Wrocławiu. Z czasem planuję stworzyć cykl, z którym do tej pory nie zetknąłem się w naszej piwnej blogosferze. Wpisy będą pojawiać się dwa razy w tygodniu (na przemian: degustacja / inny wpis).

Nie będę gonił tylko za nowościami. Wiele z tych najgorętszych (jak również tych niesłusznie przemilczanych) na pewno się tu pojawi. Ale sięgnę też po klasykę (po trzech latach kraftowania do tej pory nie piłem nigdy np. Crazy Mike’a!). Czasem może będzie to wyglądać kuriozalnie. To tak jakby zakładać bloga filmowego i zamieszczać recenzję Ojca chrzestnego, ale… W sumie chciałbym mieć przed sobą ten pierwszy seans swoich ulubionych filmów.

To chyba tyle na dobry początek Kropli Piwa. Mam ambicję prowadzić blog, na którym nie pojawią się wyświechtane zwroty w stylu niczego nie urywa albo robi robotę. Zapraszam również na portale społecznościowe. Liczę, że uda mi się zaskarbić Waszą ciekawość i zaufanie. No i spotkać się kiedyś na piwnym szlaku.

PS. Przy okazji pragnę podziękować trzem osobom. Andrzejowi za szybkie i profecjonalne wykonanie logotypu. Annie za cenne wskazówki techniczne (przy okazji polecam jej bloga kulturalnego). Oraz przede wszystkim Kasi, która ten blog wymyśliła.

One Reply to “Kropla Piwa – czas start!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *