Zeropoint (Szpunt) vs. KRS 0000338803 (Inne Beczki)

Jedno z moich ulubionych przysłów ludowych brzmi: Nie ma futbolu bez alkoholu. Biorąc pod uwagę to, ile wspólnego z przyjemnym dla oka futbolem miał piątkowy mecz Polski z Nigerią, postanowiłem przetestować dwa piwa bezalkoholowe, które ostatnio pojawiły się na rynku.

Przed Państwem walka w piwnej wadze koguciej. W czerwonym narożniku – browar Inne Beczki z piwem KRS 0000338803 o bliżej nieokreślonym stylu. W zielonym narożniku – browar Szpunt z absolutną świeżynką, czyli bezalkoholowym New England IPA o nazwie Zeropoint.

piwo bezalkoholowe

Na początku postawię sprawę jasno. Odkąd rynek zawojował Kormoran ze swoim 1na100, w zasadzie nie potrzebuję innego piwa o podobnej zawartości alkoholu. Od początku wiadomo, że żaden z rzemieślników nie będzie mógł rywalizować z olsztyńskim browarem na cenę. Dorównanie mu jakością też może okazać się mission impossible. 1na100 to bowiem według mnie jedno z najlepszych mocno chmielonych polskich piw i myślę, że nie jestem w tej opinii odosobniony.

Zdaję sobie jednak sprawę, że są konsumenci, dla których agresywna i mocno zalegająca goryczka tego piwa jest trudna do zaakceptowania. Poza tym to, że piwo ma jeden procent alkoholu, a nie na przykład pół, ma swoje minusy. Wypusty Innych Beczek i Szpunta na pewno trafią więc na podatny grunt.

krs inne beczkiZaczynamy od KRS 0000338803, bo to piwo pojawiło się wcześniej. Jego nazwa będzie przydatna tym, którzy chcą odpisać jeden procent podatku na rzecz fundacji Rak’n’Roll. To właśnie we współpracy z nią powstał ten napój. Trafią do niej też pieniądze ze sprzedaży.

W zasypie słód jęczmienny i żytni oraz płatni żytnie. Piwo mętne jak zeznania niektórych świadków przed komisją Amber Gold. Barwa brudno pomarańczowa. Obfita piana złożona ze średnich pęcherzyków. W aromacie jest wyraźny chmiel, wydaje mi się, że Citra (etykieta tego nie precyzuje) i bardzo delikatna nuta brzeczkowa, z którą niestety należy się liczyć w piwach bezalkoholowych. Wysycenie średniowysokie, jak na jasne słabe piwo – idealne.

Smak określiłbym jako mniej charakternego brata 1na100. Wyraźne cytrusy, nieco drożdży. I podobny charakter goryczki, jednak jest ona zdecydowanie mniej agresywna i prawie w ogóle nie zalega. Jest tu więcej kontry słodowej, chociaż mam wrażenie, że objawia się ona w jakichś dziwnych farmaceutycznych nutach (witamina C? lakcid?). Można od biedy nazwać to landrynkowością, choć to słowo brzmi zdecydowanie gorzej niż to, co miałoby opisać. Piwo jest gładkie, płatki żytnie odrobiły lekcje.

Nazwa: KRS 0000338803
Browar: Inne Beczki
Styl: b.d.
Ekstrakt: b.d.
Alkohol: < 0,5%
Data ważności: 01.06.2018

zeropoint szpuntTeraz na arenę wkracza Zeropoint. Szpunt pozycjonuje je jako napój, który można łączyć z wysiłkiem fizycznym, np. siłownią. I rzeczywiście po intensywnym treningu sprawdzi się świetnie, bo doskonale gasi pragnienie. W zasypie słód jęczmienny i żytni. Mętność również bardzo wysoka, co w przypadku piwa, które pretenduje do miana NEIPA, nie powinno dziwić. Barwa jest już jednak zgoła inna – żółta, przywodząca skojarzenia z czymś w rodzaju radlera cytrynowego. Zresztą skojarzenie z tym owocem nie jest przypadkowe, bo również w aromacie, a przede wszystkim w smaku cytryna jest wyraźnie zaznaczona.

Piana krystalicznie biała, z małymi i średnimi pęcherzykami. Niewątpliwym plusem nowości od Szpunta jest to, że udało się uniknąć nut brzeczkowych i drożdżowych. Pod tym względem piwo można określić jako świeże, czyste. Napój nie bucha aromatami, czuć delikatną cytrynę i niewiele więcej. W smaku natomiast owoc ten gra pierwsze skrzypce. Nie ma tu w zasadzie goryczki (co w IPA jednak rozczarowuje), a jej rolę przejmuje subtelna kwaskowatość, która jednak szczęśliwie nie zbliża się do poziomu sour ale. Gdybym miał zgadywać, to powiedziałbym, że dodano tu soku z cytryny, ale byłbym w błędzie. Nie użyto też żadnych płatków, co niestety odbiło się na teksturze. Piwo jest dosyć wodniste. Ale przy tym dosyć smaczne, ze szkło znikło szybciej niż napój od Innych Beczek.

Nazwa: Zeropoint
Browar: Szpunt
Styl: bezalkoholowe NEIPA
Ekstrakt: b.d.
Alkohol: < 0,5%
Data ważności: 07.12.2018

Werdykt? Powiedziałbym, że remis. Na pewno piwu KRS 0000338803 bliżej mu do 1na100. O ile jednak flagowy produkt Kormorana, przez swój wybitnie wytrawny profil, świetnie nadaje się np. do popijania obiadu w knajpie, tak piwo Innych Beczek jest rzeczą bardziej przystępną do ugaszenia pragnienia. Na pewno zasmakuje nie tylko osobom, które siedzą w krafcie. Z kolei Zeropoint to całkiem inne piwo. Troszkę zgubił się gdzieś chmielowy charakter (co musi nieco zawodzić przy IPA), ale pijalność jest niezwykle wysoka. To na pewno bardziej uniwersalny napój niż potraktowany dziwnymi dodatkami Mad Driver. Szpunt wygra pewnie tym, że Zeropoint zagości w jego ofercie na dłużej. W przypadku Innych Beczek jest to wątpliwe, biorąc pod uwagę okoliczności powstania ich piwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *