Degustacja #7 – RED AIPA (Chmielny Dom)

Parę miesięcy temu po cichutku zadebiutował lubelski browar kontraktowy Chmielny Dom. Ich pierwszym wypustem było Red AIPA (w wersji pasteryzowanej i niepasteryzowanej). I choć w międzyczasie pojawił się ich witbier, to ja sięgnąłem po czerwony trunek. Sprawdźmy, czy Piwny Lublin może być jeszcze bardziej piwny.

Zacząć muszę od opakowania, bo nieco mnie uwiera. Jestem z Lublina, więc sięgnąłem po piwo z ciekawości powodowanej lokalnym patriotyzmem. Obawiam się jednak, że odbiorców w innych częściach Polski nic nie zachęci do sięgnięcia po butelkę. Logo browaru jest zagadkowe, nie wiadomo w sumie co przedstawia. Jakieś niewyraźne drzewo, a może grzyb atomowy? Sama nazwa browaru jest dość banalna. Ale najgorsza jest morska opowieść – częstochowski wierszyk, zupełnie jakby piwo było kierowane do dzieci. Sam obrazek z Czerwonym Kapturkiem jest estetyczny, ale pozostałe elementy rujnują całość. Czuję, że Chmielny Dom musi jeszcze popracować nad identyfikacją wizualną.

Ale przejdźmy do piwa. Warzone jest kontraktowo w browarze Maryensztadt, który do ścisłej czołówki kraftu (jeszcze?) nie należy, ale ma swoich fanów. Przyznam, że Red AIPA nie jest jakimś szczególnie wdzięcznym stylem, szczególnie na debiut. Przypuszczam, że twórcy browaru po prostu przeszczepili tu swoje doświadczenia z piwowarstwa domowego, stąd taki wybór.

chmielny dom

Właśnie. Pierwsze piwo Browaru Chmielny Dom sprawia wrażenie solidnego piwa domowego, które miałoby realną szansę powalczyć w konkursach. Brakuje mu jednak ostatecznego wyprasowania, które powinny mieć piwa ze sklepowych półek.

Do wyglądu nie można się czepić (głęboka czerwień i obfita piana). W aromacie trochę przeszkadza nuta drożdżowa, ale chmiele też silnie zaznaczają swoją obecność. Czuć przede wszystkim grejpfruta, do zapewne jest zasługą chmielu amarillo. W smaku wyraźnie zaznaczone są słody karmelowe, co akurat w czerwonym piwie dziwić nie powinno. Ale fani goryczki nie powinni być rozczarowani – jest dość wysoka, przyjemnie cytrusowa i niezalegająca.

Słowem, Red AIPA z Browaru Chmielny Dom to niezły debiut, ale kontraktowcy z Lublina muszą poczekać jeszcze na swój złoty strzał. Chętnie sięgnę po ich witbiera, bo choć nie jest to styl z potencjałem do rzucania na kolana, to jednak bardziej nadaje się do rozpychania się na rynku niż Red AIPA. Nowej inicjatywie życzę wszystkiego najlepszego i czekam na kolejne piwa.

Nazwa: Red AIPA (pasteryzowane)
Browar: Chmielny DOM
Styl: Red AIPA
Ekstrakt: 16 blg
Alkohol: 6,5%
Data ważności: 24.12.2017

CIEKAWOSTKA POBOCZNA

Baśń o Czerwonym Kapturku, zanim spopularyzowali ją Charles Perrault i bracia Grimm, krążyła po Europie w znacznie bardziej drastycznej wersji. Wilk nie połyka babci, tylko ćwiartuje ją, a następnie podaje Kapturkowi do zjedzenia. Mniam.

 

2 Replies to “Degustacja #7 – RED AIPA (Chmielny Dom)”

  1. Useful information for any mother. Diseases in position, childbirth and formation baby. Many useful and advice for pregnant women. Birth child – bliss in family. Should ready to the appearance of baby.

    Pregnant can not know everything. She must be assistant. Suggest to necessary period correct solution. Did the baby get sick? Arisen difficulties with bearing? There are questions for learning baby? At all questions will answer doctors and experienced moms.
    feet swelling after pregnancy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *